Markowice

50°06'33.20" N, 18°16'5.94" E

Markowitz

28 04 1810
W Łęgu przeprawiłem się łódką przez Odrę, a potem wśród śpiewu różnych ptaków przemierzałem piękny dębowy las pełen kwitnących krzewów. Przechodziłem w okolicy Markowic przez rozmaite tamy, często też brodziłem w wodzie, nieraz ścigany przez psy. Doszedłem do samotnej leśnej góry, u stóp której rozciągały się łąki i malowniczy widok na Racibórz i jego wieże.
10 07 1810

Odjechałem z Fuglarem jego jednokonką, leżąc na sianie, a Fuglar, powożąc, miał kolana na podbródku. [Jechaliśmy ] wiejską drogą z góry w dół przez Markowice, łąki i lasy, krzycząc i bawiąc się. Fuglar często zatrzymywał wóz, rozmawiał z napotkanymi gospodarzami itp. Cały czas podążaliśmy naprzód, do Łubowic dotarliśmy po zachodzie słońca.


28 04 1810
Bei Leng ließ ich mich über die Oder schiff en, ging unter dem Gesänge aller Vögel durch den schönen Eichwald voll blühender Sträucher, über die verschiedenen Dämme vor und hinter Markowitz, oft durch Wasser und von Hunden verfolgt, kam dann auf einem einsamen Waldberg, unten Wiesen und herrliche Aussicht (Ratibor mit seinen Glocken)
10 07 1810

Darauf fuhr ich mit Fuglar, in seinem Einspänner, auf Heu liegend, Fuglar, die Knie am Kinn, vorn kutschierend, im Karriere fort. Über die Landstraße von den Bergen herab durch Markowitz, Wiesen und Wälder mit großem Geschrei und Spaß (er oft den Wagen haltend, mit den begegnenden Bauern händelnd etc) immer fort bis Lubowitz,

Karte wird geladen...