Zakrzów

50°15'23.55" N, 18°09'12.91" E

Sakrau

01 09 1806
wcześnie rano o siódmej pojechaliśmy obaj z Forchem i Schöppem do lasu sławikowskiego, gdzie mieliśmy spotkać się z dyrektorem Schimonskym i jego córkami, aby potem razem udać się do Zakrzowa na urodziny hrabiego Strachwitza.
Po krótkiej przerwie udaliśmy się do zakrzowskiej gospody. Okoliczne pola zastaliśmy już pełne grup barwnych pań. Obejrzawszy tu sztuczki wspomnianego już Żyda, zjedliśmy kolację na świeżym powietrzu i przy muzyce wiejskiej orkiestry tańczyliśmy aż do upadłego.
Następnie udaliśmy się wszyscy do zamku w Zakrzowie, każdy z nas z damą pod ramię, przy srebrnym blasku księżyca.


01 09 1806
Früh um sieben Uhr fuhren wir beide mit Forche und Schöpp in den Slawikauer Wald, wo wir verabredetermaßen den Landschaftsdirektor von Schimonsky mit seinen Töchtern erwarteten, um dann gemeinschaftlich nach Sakrau zu fahren und dort den Geburtstag des Grafen Strachwitz zu feiern.
Nach einer kleinen Pause hierselbst ging es nach der Sakrauer Schenke, deren angrenzende Äcker wir bereits mit bunten Damengruppen überschwemmt fanden. Nachdem wir hier wieder die Künste des erwähnten Juden gesehen, im Freien fl üchtig Abend gegessen und nach einer
Bauernmusik bis zum Blutschwitzen getanzt hatten, begaben wir uns alle, jeder sein Dämchen am Arme, bei Lunas silbernem Schein auf das Schloss zu Sakrau.